Potwierdzenie uzyskanych przychodów teraz po stronie podatnika

Fiskus nie wierzy podatnikowi. Tak prostą opinię można wysnuć po ostatnich zapowiedziach skarbówki. Teraz przedsiębiorca nie tylko powinien uprawdopodobnić swoje przychody ale także zaprezentować je w formie udokumentowanej. Według specjalistów to na organach spoczywa obowiązek wykazania czy podatnik jest rzetelny i uczciwy czy też nie. A jak jest naprawdę?

W praktyce oznacza to, że Urząd Skarbowy jako instytucja państwowa odpowiedzialna za kontrolę podatkową powinien wykazać czy podatnik prowadzi prawidłowo księgi, czy prawidłowo wystawia fakturę. Problem zaczyna się w przypadku nieujawnionych przychodów. To do zadań organów podatkowych należy zapewnienie czynnego udziału podatnika w każdym etapie postępowania.

Dodatkowo przed wydaniem decyzji podatnik ma prawo wypowiedzieć się co do zebranych dowodów przebadanych przez Urząd Skarbowy. W przypadku dochodów nieujawnionych stawka PIT wynosi 75%. Wartość przychodów, które nie pochodzą z ujawnionych źródeł ustala się na postawie wydatków poniesionych przez danego podatnika w roku podatku. W sytuacji prowadzenia firmy, samo podanie liczby lat fiskusowi nie wystarcza. To jednak organ podatkowy musi zebrać dowody, nie zaś podatnik. Ma do tego obowiązek na podstawie art.187 par. 1 Ordynacji podatkowej.

Jak mówią eksperci: „W odróżnieniu od postępowania cywilnego czy karnego, postępowanie podatkowe ma charakter inkwizycyjny a nie kontradyktoryjny. Strona postępowania nie prowadzi, a jedynie w nim uczestniczy”

Według art. 191 dopiero na podstawie całego zebranego materiału organ podatkowy może ocenić sytuację. W myśl kolejnego artykułu okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeśli strona miała możliwość wypowiedzenia się.

Niestety urzędy nie stosują się do w/w artykułów.W rzeczywistości to podatnik ma uprawdopodobnić uzyskanie przychodów. Organy podatkowe popełniają zatem błąd, nie podważając, nie sprawdzając samodzielnie wartości rocznego dochodu z prowadzonej przez podatnika działalności. Dowodzenie to czynność należąca do organu podatkowego nie zaś podatnika, który jest poddawany badaniu.

W tej patowej sytuacji najlepszą opcją byłaby zmiana prawa. Obowiązki organów podatkowych są jasno i konkretnie sformułowane, problem polega na ich przestrzeganiu. Praktyka fiskusa często nie wynika z obowiązujących przepisów i to należałoby zmienić, jak twierdzą eksperci.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak rozliczyć dojazdy do pracy?

Dowóz pracowników do pracy nie powinien być przedmiotem opodatkowania. Ministerstwo Gospodarki jest zdania, że nie należy rozliczać pracodawców z sfinansowania...

Zamknij